MIEDZA TO SWIETA RZECZ
KSIEGA      FORUM      KONTAKT      PUZZLE      POLECAM      O STRONIE
MENU
STRONA GŁÓWNA
QUIZ
WPADKI W FILMIE
OBSADA
FOTOGALERIA
DZWIĘKI
VIDEOKLIPY
NOWY FILM?
KOLORYZACJA
CIEKAWOSTKI
ARTYKUŁY
SCENARIUSZ
PO LATACH
OFFK
LINKI
  • STANISLAW BAREJA
  • PALADIN
        portal filmowy
  • redams
  • Nudaaa.yoyo.pl
  • SBC choppery
  • Sami swoi
    (12kB)
    Pawlak - Do prawdy, jak do wesela , każdy musi dojrzec
    Pawlak - Kargul na stacji potrzebny jak zającowi dzwonek
    Kargul - Żeby on wiedzial, że to nasza wspólna wnusia, to on by jej muchomora zadał, a nie prezenty przynosił
    Witia - Eee, tato gada jak niedzisiejszy
    Kargul - Pilmuj ty swoich gnid na glowie
    Kargul - Jak kto od Pawlaków na mój grunt przejdzie, tak on moze sobie grób kopać
    Kargul - Ot, wyczupierzyła się w cudactwa przebrawszy, jakieś durackie tańce przy niemieckiej muzyce wyczynia
    Kargul - Ty sobie raz na zawsze zakonotuj, że ani my nigdy na ich stronę płota nie przejdziemy, ani ich noga tu postać nie ma prawa
    Pawlak - Niech no ona czut - czut poczeka, aż się polityczna sytuacja wyklaruje
    Pawlak - Ja jemu raz darował życie, ale drugi raz ja tego błędu nie zrobie
    Pawlak - Ty mnie nie kołuj, bo jak cepem dam po łbie to zaraz przykucniesz
    Pawlak - Oj czlowiecze, też na co mnie technika, jak cepy mam
    Pawlak - Żeb ja wiedział że sie cep nie złamie, to ja by tobie dał, że ty by ruski miesiąc popamiętał
    Nie ma mocnych
    (17kB)
    Kargul - A nie mówił ja, że władza zawsze swego interesu pilnuje
    Pawlak - Oj Władek, zapomniał ty, że zdrowy chłop pod względem kochania jest tak urządzony, że jemu obojętne, czy jedzie w siwki, czy w kare, byle jechać
    Pawlak - Jeden jest sposób urodzenia, a tysiąc zginienia
    Kargul - Sliny szkoda na te agitacje, jak on za chwile prosto śmierci w oczy spojrzy
    Kargul - Czego to ludzie nie wymyślą, żeby te biurokracje złamać
    Pawlak - Co takiemu kabanowi za różnica ginąć czarny czy biały
    Pawlak - Aj Bożenciu, czegoż chcieć od władzy, jak rodzona wnuczka też oszukańcem jest
    Kochaj albo rzuć
    (17kB)
    Pawlak - Z tobą na pogrzeb iść, a nie o przyszłość rodziny walczyć
    Pawlak - Ot, pomorek. Sięga do powały, a do życia niezdały
    Pawlak - Taż jak my traktor zdobyli, to my mamy lepszy raj jak w tej Ameryce
    Aniela - A ty co taki zadowolony, jakby rząd upadł
    Pawlak - Ot durny, że tylko w pysk plasnąć. Czego mnie tam szukać, jak tam nic nie zgubiwszy
    Pawlak - Trzymajcie mnie, bo jak trachne, to rzygnie on i dupą i gębą
    Pawlak - Ty mnie w denerwacje nie wprowadzaj, boś zawsze lubił na cudzym się spaść
    Kargul - Kto ma szczęście, temu i wół ciele urodzi
    Kargul - Czego to w tym imperializmie ludzie z glodu nie wymyślą
    Kargul - Czarny przy ołtarzu to gorzej jak komunista przy władzy
    Kargul - Bo wreszcie człowiek jak partyjna władza poczuwszy się - Siedzisz wysoko, ;najedzony, napity i za nic nie odpowiadasz
    Pawlak - Taż oni tu podobno wszystko mają, a sierpa na oczy nie widzieli
    Kargul - Jak z wysokiej drabiny ty na łeb zlecisz, tak tobie nie pomoże i modlitwa spadającego z dachu
    Pawlak - Aj , Bożenciu, ja by tu tygodnia nie wydzierżyl, a ty Jaśku, pół wieku musiał z tą duracką klimatyzacją i luksusem mordować się
    Pawlak - Mało tobie jeszcze tej Ameryki?! Taż to bezlitosna wariacja
    Pawlak - Niech on sobie tego korzenia w swoich portkach szuka
    Pawlak - My tu nie przyjechali zakładać frontu jedności narodu, bo nam jeden front wystarczy
    Kargul - U nas trzeba komunistą być, żeby na pomnik zasłużyć, a u nich wystarczy być sabaką
    Kargul - Ty nie dziwacz, bo sama dobrze wiesz, że u nas podział rasowy jest na partyjnych i bezpartyjnych
    Pawlak - Aj Władek, taż mnie chyba, że jakiś tuman na oczy wlazł, bo widze ja chłopa, a on umalowany w podobnie kobiety
    Kargul - Aj, Bożeńciu! mieli my wrócić, póki Wisienka nie wycieli się, a my tu jak gówno w przerębli kręcim sie
    Kargul - Ale niedługo już tej cierpliwości! Jak naród dęba stanie, to ta władza zleci nam z garba jak małpa z ogiera